Toskania

  • Mama w Alpach: Piz Bernina

    Mama w Alpach: Piz Bernina

    Finalnym punktem wakacji w Alpach miało być zdobycie wspomnianego już wcześniej Piz Bernina – najbardziej wschodniego czterotysięcznika. Zostwawiszy auto na parkingu przy sztucznych jeziorach w Campo Moro (ok. 2000 m) ruszyliśmy w górę, do schroniska Marco e Rosa, skąd mieliśmy nazajutrz atakować Piz Bernina. Całodniowa trasa, nieco ponad 1500m podejścia, […]

     
  • Mama w Alpach: Monte Disgrazia

    Mama w Alpach: Monte Disgrazia

    Drugim etapem naszego alpejskiego touru była wspinaczka na Monte Disgrazia. Disgrazia to najwyższa górą w masywie Val Masino, ale ponieważ brakuje jej niespełna 400m do dumnego miana czterotysięcznika (ma 3678 m), nie ma tam tłumów. W dodatku, alpejscy amatorzy wysokości kierują się raczej do sąsiedniej doliny Valmalenco, gdzie z rozległego […]

     
  • Mama w Alpach: Piz Badile

    Mama w Alpach: Piz Badile

    Za motto tego wpisu powinno służyć znane i lubiane przysłowie: lepiej późno niż wcale. Wrzesień za pasem, wakacje skończyły się na dobre. Teraz trzeba skrupulatnie pięlęgnować ciepłe wakacyjne wspomnienia, żeby pomogły przetrwać brytyjską porę deszczową. Dlatego premierowo na blogu będzie gościć garść moich wyjazdowych wspomnień… sprzed roku! (Patrz: motto) W […]

     
  •  
  • Krosno

    Krosno

    To był mój siódmy wyjazd w Beskid Niski. Całkiem sporo, chociaż jak na mój macierzysty klub, KTE „TRAMP”, to pewnie poniżej średniej. Nie o liczbie wyjazdów będzie jednak ten wpis, tylko o Krośnie. Bo tyle razy byłem już w tym Krośnie (podczas przesiadki na dworcu autobusowym o 5 rano na […]

     
  • Sanok

    Sanok

    Z Sanokiem rzecz się ma podobnie jak z Krosnem. Przy czym w Bieszczadach byłem już razy dwadzieścia, a w Sanoku – znów poza dworcem autobusowym i kolejowym – nigdy. W tegoroczne wakacje czas znalazł się na Sanok. W Sanoku atrakcji mieliśmy cztery. Po pierwsze – zabraliśmy dzieci do centrum zabaw […]

     
  • Z córkami na plecach

    Z córkami na plecach

    W tym roku wakacje spędzaliśmy w Farfurni w Beskidzie Niskim. Prosto z chaty ścieżki prowadzą w trzy strony – na Hnatkowski Werch, Cergową i Piotrusia. Byliśmy na każdej. Gdy Janka kończyła rok wybraliśmy się na parodniowy trekking po słoweńskich Alpach. Marta nosiła Jankę, a ja nosiłem Janki pieluchy, słoiczki, butelki, […]

     
  •  
  • Farfurnia

    Farfurnia

    W internecie znajdziecie setki blogów opisujących egzotyczne podróże z dziećmi. My też z naszymi maluchami widzieliśmy kilka dalekich krajów – byliśmy w Indiach i Izraelu, chodziliśmy po Alpach, trochę mniej egzotycznie (ale nie mniej intensywnie) poznawaliśmy Korsykę i Maltę. Jednak najbardziej udane wakacje mieliśmy w tym roku. Gdzie? W Beskidzie […]

     
  • AC/DC na Narodowym

    AC/DC na Narodowym

    W tym roku wakacje zaczęliśmy w najlepszym możliwym stylu – od koncertu AC/DC na Narodowym w sobotę 25 lipca. Historia tego koncertu i historia naszej miłości do AC/DC są bardzo długie i zawiłe. Opowiem obydwie. Ci, którzy nas znają wiedzą, że w muzyce rockowej, tak ja jak i Marta, siedzimy […]

     
  • Pożegnanie z Florencją

    Pożegnanie z Florencją

    Jeśli wszystko poszło zgodnie z planem to dzisiaj o godzinie 3:30 rano zamknęliśmy na klucz po raz ostatni drzwi naszego florenckiego domu i wyruszyliśmy w dalszą podróż. Właśnie zmierzamy do Polski na miesiąc pracy, wakacji i przygotowań organizacyjnych do kolejnego etapu. W sierpniu przeprowadzamy się do Cardiff, gdzie ja zaczynam […]

     
  •  
  • Zabezpieczony: Upał

    Upał

    Brak wypisu, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.

     
  • Weekend w skale – Via Eric

    Weekend w skale – Via Eric

    W ramach pocieszenia po wycofie spod Monte Cervino (i po ustabilizowaniu się sytuacji zdrowotnej u Paczosów) wybrałem się w nasz ostatni toskański weekend na wspinanie w Apuany. Razem z Noemi, Fran i Omarem pojechaliśmy na piękną, wielowyciągową drogą Via Eric w masywie Monte Corchia. Pocieszenie było podwójne, gdyż z Omarem […]

     
  • Wielki Raj

    Wielki Raj

    We dolinie Aosty w Alpach znajduje się Wielki Raj. Dosłownie – jeden z czterotysięcznych szczytów nazywa się Gran Paradiso. Nie mam pojęcia skąd wzięła się ta nazwa, ale GP jest niezwykle sympatyczną i przez to popularną górą. O niej będzie ta notka, bo na początku lipca zawitaliśmy tam z Anią, […]

     
  •  
  • Zabezpieczony: Rzym

    Rzym

    Brak wypisu, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.

     
  • Do dwóch razy sztuka: Monte Contrario

    Do dwóch razy sztuka: Monte Contrario

    W marcu 2012 byliśmy na świetnej wycieczce. Wspólnie z kolegami z EUI – Reinie’m i Alaistariem wspinaliśmy się na Monte Contrario najdłuższą via ferratą w Alpach Apuańskich. Ferrata ta nie tylko, że jest najdluzsza, ale prowadzi przez potężną, imponującą litą poludniowo-zachodnią ścianę masywu. Jednak główny atut tej drogi to jej […]

     
  • Dziewczyny w Ferrari

    Dziewczyny w Ferrari

    Modena ma dwie ciekawe atrakcje: starówkę na liście UNESCO i muzeum Ferrari w pobliskim Maranello. Odwiedziliśmy obydwie. Nigdy nie byłem fanem motoryzacji, więc nie miałem wielkich oczekiwań po muzeum szybkich samochodów. Nawet mimo to, muzeum potrafiło mnie negatywnie zaskoczyć. Za kilkanaście euro można sobie… pooglądać samochody i wcisnąć guzik aby […]

     
  •  
 
 
 
RSS Feed