Niedaleko nas mieszczą się dwa zamki: Caerphili i Coch. Obydwa lubimy odwiedzać i zabierać tam naszych gości, ale jakoś jeszcze nigdy nie odwiedziliśmy ich na rowerze. A że jesień u nas ładna i ciepła, to w połowie października zrobiliśmy sobie taką krótką wycieczkę:

Zamek Caerphili to drugi największy zamek w Wielkiej Brytanii.

Więcej o zamku pisaliśmy tutaj i tutaj.

Największą atrakcją zamku są wszystkożerne kaczki, gęsi i łabędzie.

W pięć minut pochłonęły cały chleb. (Wiem, że chleb jest nienajlepszy dla ptasiego zdrowia, ale ten był pełnoziarnisty.)

Przystanek drugi, tuż przed zmierzchem, Castle Coch.

W Coch byliśmy już dwa razy.

A za pierwszym razem powyższe zdjęcie wyglądało tak (półtora roku temu).

Tags: ,