A kuku!

Na trzeci dzień majówki zabraliśmy gości w nasze ulubione miejsce – na półwysep Gower. A dokładnie w najdalszy jego zakątek, do wioski Rhossili. W południowej Walii są drugie najwyższe pływy morskie na świecie – różnica poziomów morza potrafi sięgać 14 metrów! (Największe są w Zatoce Fundy w Nowej Szkocji na drugim wybrzeżu Atlantyku z rekordową różnicą 16.3m.) Dzięki temu na Gower podczas opływu odsłania się przejście po dnie morskim na wyspę Worm’s Head. Byliśmy tam jesienią, a teraz na spacer po małżach i krabach wysłaliśmy naszych gości. My tymczasem udaliśmy się w drugą stronę, klifowym wybrzeżem do wioski Port Eynon.

Rhossili regularnie wygrywa głosowania na najpiękniejszą plażę Walii na tripadvisorze.

Chwaliliśmy się już, że Jance wypadł pierwszy ząb?

.

Na tych klifach jest sporo dróg wspinaczkowych. Kiedyś jeszcze je przejdziemy.

Tymczasem Janka soluje wszystkie okoliczne murki.

Owczy pęd.

W słońcu zrobiło się naprawdę ciepło. Jak na majówkę przystało.

Nasza ośmiokilometrowa trasa. Brawa dla dzieciaków – duże odcinki przeszły na własnych nogach.

Ale jeszcze dłuższe na plecach u rodziców.

Albo na karku.

W Port Eynon spotkaliśmy się z gośmi na tradycyjny brytyjski rodzinny posiłek…

…czyli fish and chips! Najlepsze są nad samym morzem w smażalni ryb Seafarer

Pozdrowienia dla Niki, Wojtka i Łukasza! Dzięki za odwiedziny. Dzieci nie mogły zrozumieć po co wyjeżdżacie – przecież było tak fajnie?

Tags: ,