Tym wpisem inagurujemy cykl „Top 10″ na stronie paczos.net. Mamy nadzieję, że jeszcze nie znudziły się Wam opowieści o Świętym Mieście Jerozolimie. Ten trzeci już (i ostatni) wpis będzie z jednej strony podsumowaniem naszego pięciodniowego pobytu w stolicy Izraela według klucza „gdybyśmy mogli zobaczyć tylko 10 rzeczy, to które byśmy wybrali”. Z drugiej strony zachęcamy, aby do woli korzystać z tego wpisu gdybyście kiedyś mieli okazję znaleźć się w Jerozolimie.

Fotka na zachętę

Zanim przedstawimy nasz ranking dwie krótkie uwagi. Tak naprawdę w Jerozlimie spędziliśmy tyle czasu trochę przez przypadek, wynikający z naszego bałaganiarstwa. Oryginalny plan zakładał bowiem raptem trzy noclegi w Świętym Mieście. Według ów planu większość czasu mieliśmy spędzić w sąsiedniej Jordanii i tam podziwiać inne cuda – pustynię Wadi Rum, starożytną Petrę i malownicze kaniony. Niestety, dopiero po wylądowaniu zorientowaliśmy się, że ilość przejazdów autobusami jest całkowicie nie do pogodzenia z potrzebami Janki. Nasza Janka już bowiem chodzi, lubi chodzić i potrzebuje sobie pochodzić. Zatem to, na co mogliśmy sobie pozwolić rok temu w Indiach teraz zwyczajnie odpadało. Stąd zmiana planów i zamiast jechać do Jordanii zostaliśmy dziesięć dni w Izraelu. Wymagało to czasami stawania na głowie – każdy wieczór spędzaliśmy w internecie poszukując przejazdów i noclegów aby wyrzeźbić sensowny plan całkiem od zera. Ale daliśmy radę, Jance się bardzo podobało i w ogóle nie marudziła, a my, choć wróciliśmy zmęczeni, to szczęśliwi i pełni wrażeń.

Druga uwaga dotyczy już samej Jerozolimy. Jak mogliście przeczytać we wpisie Via Dolorosa miasto do 1967 było podzielone. Jego zachodnia część należała do Izraela, a wschodnia wraz ze Starym Miastem do Jordanii. Izrael zajął jordański Zachodni Brzeg wraz z Jerozolimą w trakcie wojny sześciodniowej. Obecnie faktyczna „granica” pomiędzy Izaelem a Autonomią Palestyńską prowadzi daleko za miastem, natomiast niewidzialna granica wewnątrz miasta nadal istnieje. Objawia się to między innymi tym, że w Jerozolimie funkcjonują dwa niezależne systemy autobusowe. I tak, aby dojechać na starówkę musieliśmy jechać izrelskim autobusem kawał drogi, przesiadać się na tramwaj i iść spory kawałek piechotą. Natomiast autobus arabski mógł bezpośrednio dowieźć nas pod same mury miasta. Zajęło nam jednak parę dni aby się w tym wszystkim zorientować – izraelskie przystanki nie podają bowiem godzin ani tras autobusów arabskich (które się na tych przystankach zatrzymują). Bardzo pomocne są wtedy mapy google, które mają pełne i aktualne rozkłady.

A teraz werble i rozpoczynamy odliczanie. Jerozolima Top 10:

Poza rankigiem: Wzgórze Świątynne

Kopuła na skale. Jedno z najświętszych miejsc islamu stojące na najświętszym miejscu judaizmu

Wzgórze Świątynne znalazło się poza klasyfikacją ani dlatego, że jest „zbyt niesamowite” ani tym bardziej że „zbyt słabe”. Po prostu tam nie byliśmy. Dostęp do podobno pierwszej atrakcji miasta jest tak ściśle limitowany dla nie-muzułmanów, że w ramach krótkich godzin otwarcia kolejki robią się co najmniej jak za komuny. Wedle naszej oceny jedyny sposób aby zobaczyć złotą kopułę z bliska to stanąć u bram o 6 rano, aby załapać się na wejście o 8.30.

Na pewno warto. Tutaj według Żydów rozegrały się najważniejsze wydarzenia historii ich wiary – ze skały na wzgórzu Bóg stworzył świat, z niej zebrał glinę aby ulepić pierwszego człowieka, tutaj Abraham miał ofiarować swojego syna, tutaj prorok Jakub miał sen o drabinie widącej do nieba. Tutaj zatem znajdowała się najważniejsza świątynia judaizmu, w której przebywała Arka Przymierza. Jeśli chodzi natomiast o muzułmanów, to wierzą oni, że z tej skały Mahomet odbył swoją tryumfalną podróż do nieba.

Po zburzeniu żydowskiej świątyni w 70 roku Rzymianie (a później Bizantyjczycy) utrzymywali wzgórze w ruinie a Żydom zabraniali wstępu do miasta. Muzułmanie po zdobyciu miasta w VII wieku wpuścili do niego z powrotem Żydów, ale Wzgórze Świątynne przejęli na własność. Wybudowali tutaj meczet Al-Aksa i Złotą Kopułę dla ochrony świętej skały. Najciekawsza historia wiąże się z ostatnimi wydarzeniami, czyli z wojną sześciodniową w roku 1967. Ale o tym opowiem przy okazji jednej z kolejnych notek.

10. Żarcie przy dworcu arabskim
Przed bramą damasceńską rozciąga się sporych rozmiarów skwer, którego środkiem biegnie „niewidzialna granica”. Stojąc tyłem do bramy po lewej stronie mamy izraelski centralny przystanek tramwajowy, wyczyszczone chodniki i przystrzyżoną trawkę. Po stronie prawej jest centralny arabski dworzec autobusowy i otoczenie wygląda już trochę inaczej. Przy tym dworcu właśnie zjemy bardzo smaczny i najtańszy w Jerozolimie obiad – ceny są dwa razy niższe niż w Muristanie a trzy razy niższe niż gdzie indziej na starówce. Przed samą bramą natomiast mieści się arabski bazar z owocami.

9. Kościół św. Anny

Kościół św. Anny to prosta romańska konstrukcja z czasów Krzyżowców


Kościół nosi imię babci Jezusa, gdyż według tradycji tutaj właśnie mieszkała Anna i Joachim, rodzice Marii. Tutaj również miała przyjść na świat mama Zbawiciela. Na listę Top 10 trafia, bo to wyjątkowo jak na Jerozolimię ciche i nastrojowe miejsce oraz z powodu pobliskich wykopalisk. Ukazują one sadzawkę Betsedy, w której Jezus uzdrowił chromego i które świetnie obrazują jaka jest różnica pomiędzy poziomem ulicy teraz i dwa tysiące lat temu. Fragmentem sadzawki jest akwedukt, który doprowadzał źródlaną wodę potrzebną do rytualnych obmyć z dalekich gór do Drugiej Świątyni.

8. Muristan

Muristan wieczorem


To fragment dzielnicy chrześcijańskiej jerozolimskiej starówki. Jest tam najstarszy (bizantyjski) i najnowszy (luterański z XIXw.) kościół starego miasta. Na listę top 10 trafia nie ze względu na zabytki tylko ze względu na klimat arabskiego bazaru. Tutaj znajdziemy najtańsze żarcie na starówce i zapalimy najlepszą fajkę wodną.

7. Widok na starówkę z Trotner Park

W tle świeci się złota Kopuła na Skale. Widok z Trotner Park


Miejsce, które oferuje jedną z najlepszych perspektyw na całą starówkę to Trotner Park, kawałek na południe od centrum. Jako bonus, w pogodne dni, można podobno nawet zobaczyć Morze Martwe czterdzieści kilometrów dalej i kilometr dwieście metrów niżej. Okolica obecnie staje się bardzo modna, jest tutaj dużo knajp i pizzeri, a nieczynny dworzec kolejowy przemieniono na zagłębie klubowe.

6. Austrian Hospice

Widok z dachu Austrian Hospice na Wzgórze Świątynne (w środku) i Górę Syjon (po prawej)

Zbudowany w połowie XIX wieku przez Austriaków Dom Pielgrzyma to prawdziwy skarb w samym centrum jerozolimskiej starówki, w połowie Via Dolorosy. Po pierwsze, gdy falafle i szaszłyki z baraniny zaczną nam wychodzić bokiem tutaj znajdziemy swojski gulasz, a do tego napijemy się europejskiej kawy. Po drugie, na listę top 10 trafia ze względu na taras na dachu, który oferuje przepiękny widok i o którym nikt prawie nie wie.

Po prawej kopuły Bazyliki Grobu Świętego – widok z dachu Austrian Hospice

5. Alternatywny Wieczernik
Syryjski kościół świętego Marka mieści w swoich trzewiach dom, w którym mieszkał ów święty-ewangelista. Zgodnie z tradycją byłby to zatem wieczernik, w którym Jezus spożywał ostatni swój posiłek i w którym apostołowie otrzymali potem dary Ducha Świętego. Na listę trafia za sprawą wspaniałych gospodarzy, którzy opowiadają o tym miejscu z prawdziwą pasją i wielką wiarą oraz niesamowitej duchowości, która płynie z tego miejsca. Miejsce wolne od tłumów turystów. Więcej o alternatywnym wieczerniku we wpisie Via Dolorosa.

4. Ogród Grobu

A co jeśli to jest prawdziwy grób Jezusa?


Podobnie jak poprzedni punkt, to miejsce jest alternatywą. Alternatywą dla samej Golgoty i Grobu Pańskiego. Tak jak alternatywny wieczernik jest to miejsce ciche, spokojne i bardzo duchowe. Opisujemy je szerzej przy okazji spaceru po Via Dolorosa.

3. Wieża Dawida

Od Króla Dawida po wojnę sześciodniową – cała historia miasta w jednym miejscu


Nazwa jest myląca, gdyż Wieża Dawida ani nie jest wieżą, ani też żadnego Dawida. Jest to zamek w łańcuchu murów miejskich przy bramie Jafy. Zbudowany pierwotnie przez Heroda Wielkiego (I wiek p.n.e.) obecny swój kształt zawdzięcza egipskim Mamelukom (XIV-XVI wiek). Trasa zwiedzania zamku odkrywa przed nami w mądry i ciekawy sposób chronologicznie kolejne etapy historii Jerozolimy. Uważamy, że od tego miejsca powinna zaczynać się każda wycieczka do Świętego Miasta. Trzy godziny spokojnego spaceru to najlepsza możliwa lekcja historii – porządkuje w głowie dotychczasową wiedzę, uzupełnia luki i nadaje perspektywe historyczną oglądanym miejscom, przez co lepiej można zrozumieć to niezwykle skomplikowane miasto.

A oto i sam Dawid w renesansowej rzeźbie dłuta Verocchia (uczeń Donatella, nauczyciel Leonarda). Prezent dla miasta Jerozolimy od miasta Florencji

Ze szczytu herodowej wieży można zrobić ciekawe zdjęcie miasta, o którym opowiadam w tej notce: Święte Miasto

Wieża Dawida dostaje też Certyfikat Jakości od Janki, bo jest gdzie się wybiegać

2. Tunele pod Murem Zachodnim

Mur Zachodni (Ściana Płaczu)


Jest jeden sposób aby spróbować zrozumieć jakie znaczenie dla Żydów miała (i ma) zburzona świątynia. Wybrać się na wycieczkę do podziemnych tuneli przy Murze Zachodnim! Zobaczymy tam prawdziwe miasto pod miastem – głęboko kilkanaście metrów pod ziemią staniemy na przykład na szczycie mostu, który Rzymianie zbudowali aby połączyć Wzgórze Świątynne z miastem. Uderzy nas rozmach budowli Heroda. To on postawił mury wokół Drugiej Świątyni. Zrozumiemy, że Mur Zachodni (tak zwana Ściana Płaczu) to tylko malutki fragment jego projektu. Będąc dwadzieścia metrów pod ziemią, wciąż będziemy stali przy tym samym murze. Jeden z kamieni w tym murze ma na przykład rozmiar… dużego autobusu.

Mur Zachodni nocą

Ciekawostka związana z tunelami jest taka, że pod ziemią znajduje się synagoga. Jest to bowiem miejsce najbardziej zbliżone do dawnego wejścia do zburzonej Drugiej Świątyni. Wzgórze należy do muzułmanów i do tej pory tym miejscem „najbliższym Świątyni” była właśnie Ściana Płaczu (stąd jej nazwa – Żydzi opłakiwali tutaj utratę swojego najświętszego miejsca). Od kilku lat jednak otworzono podziemne tunele i ten „najbliższy punkt” przeniósł się tam. Dlaczego, zapytacie, nie można postawić synagogi tuż przy murze, ale zwyczajnie, na ziemi? Ano dlatego, że tunele to „miasto pod miastem”. Nad nami znajduje się dzielnica arabska.

1. Via Dolorosa i Bazylika Grobu

Bazylika Grobu Świętego


Wszystko o jerozolimskiej drodze krzyżowej i Bazylice Grobu Świętego przeczytacie w tym wpisie: Via Dolorosa. On wyjaśni też dlaczego Via Dolorosa dostaje od nas pierwsze miejsce na naszym subiektywnym jerozolimskim Top 10.

PS. Wpis dedykujemy Milenie i Nickowi, którzy też odwiedzali Jerozolimę w podobnym czasie i nas przygarnęli, gdy posypały nam się początkowe plany. Tak się nam szczęśliwie złożyło, że Milena jest najlepszym w Polsce (a niewykluczone że i na świecie) ekspertem od Izraela, mieszkała wcześniej w Jerozolimie i miasto zna jak własną kieszeń i to właśnie dzięki niej mogliśmy odkryć wiele jerozolimskich skarbów, o których przewodniki milczą.

Pozdrowienia dla Mileny i Nicka od Paczosów!

PS. Galeria:

Tags: , ,