Ostatnia, pożegnalna część wpisu to wycieczka do Niedzicy. Jest tam fantastyczny, średniowieczny i pięknie zachowany zamek. Przez wieki strzegł węgierskiej granicy z Polską. Poniżej zamku rozlewa się Jezioro Czorsztyńskie, sztuczny zbiornik wodny na rzece Dunajec. Po drugiej stronie jeziora mieści się fantastyczny, średniowieczny, choć nie aż tak pięknie zachowany Zamek Czorsztyn. Przez wieki strzegł polskiej granicy z Węgrami.

Jeżeli chodzi o zamek niedzicki, to przeszkodą w jego zobaczeniu okazało się być, wspomniane już, jezioro. Jezioro plus lato równa się radość u dzieci. Gorzej, że plaża miała dwadzieścia metrów szerokości i była jedyną plażą w promieniu chyba ze stu kilometrów. Było zatem ciut tłoczno i gwarno. Po plażowaniu sił mieliśmy już tylko na obiad i wycieczkę stateczkiem po jeziorze.

Natomiast po drugiej stronie jeziora, w Czorsztynie, udało się nam odwiedzić zamek. Był żółty i gumowy. Raczej nie był średniowieczny i chyba nie strzegł żadnych granic. A może to był statek piracki? Trzeba by zapytać dzieci.

Po plażowaniu. Znajdź dzieci.

Firmowy uśmiech Uli.

I Szymka

A to Zuzia i Jeremi.

.

Tu znów Hanka i Janka (i zamek Czorsztyn).

Zamek Niedzica. Majestatyczny.

Dziękujemy za uwagę. Dobranoc.

Tags: , ,