• Izrael 2014
  • Dolomity 2013
  • Słowenia 2013
  • Indie 2013
  • Alpy 2012
  • Kapadocja 2011/12
  • Afganistan 2011
  • Mont Blanc i Gran Paradiso 2011
  • Camino de Santiago na rowerze 2011
  • Ukrainia skitury 2010/11
  • Gruzja 2010
  • Kanada 2010
  • Rumunia 4×4 2010
  • Sahara 4×4, Tunezja 2010
  • Mongolia 2009
  • Elbrus 2009
  • Alpy Walijskie 2009
  • Bałkany 2009
  • Gujana 2009
  • Sahara 4×4, Maroko 2008
  • Pik Niepodległości 2008
  • Tadżykistan 2008
  • Alaska 2007
  • Kanada 2007
  • Mount Assiniboine, Kanada 2007
  • West Coast Trail 2007
  • Uzbekistan 2006
  • Kazachstan i Kirgistan 2006
  • Rumunia 2005
 
  • Stara Mapa

    Stara Mapa

    Po obejrzeniu zamku Raglan udaliśmy się do Hereford. Jest to urocze miasteczko, o którym żaden z czytelników tego bloga nigdy nie słyszał. Nie szkodzi, my też nie mieliśmy pojęcia o jego istnieniu, ale teraz już wiemy i wszystko Wam opowiemy. O Hereford można by było spokojnie zapomnieć, gdyby nie dwa […]

     
  • Zamek Raglan

    Zamek Raglan

    Nasza wycieczka do Peak District trwała trzy dni, z czego cały pierwszy dzień zszedł na dojazd. Odwiedziliśmy bowiem dwa ciekawe miejsca: zamek Raglan i miasteczko Hereford. Szczególnie Hereford zrobił na nas wrażenie, za sprawą pewnej starej mapy. Dzisiaj zapraszamy na zamek Raglan. Zamek należał do rodziny Somerset i służył jej […]

     
  • Mój przyjaciel Ironman

    Mój przyjaciel Ironman

    Dzisiaj opowiem Wam o swoim kumplu Budyniu. Z Budyniem chodziliśmy do jednej klasy w liceum. Nasza klasa to była bardzo zgrana paczka. Aż do końca studiów trzymaliśmy się naprawdę blisko, a przyjaźnie trwają do dzisiaj. Już tylko z racji odległości, nowych rodzin i nowych obowiązków nie pijemy piwa tak często […]

     
  •  
  • Angielska Jesień

    Angielska Jesień

    W październiku wybraliśmy się wreszcie na porządną, trzydniową wycieczkę. W oryginalnym planie miała być górska Snowdonia na północy Walii, ale akurat wypadały szkolne ferie i w Snowdonii ceny zwariowały. Zamiast gór Snowdonii Marta wynalazła wzgórza Peak District w Anglii. I był to strzał w dziesiątkę. Jedynym minusem wycieczki okazało się […]

     
  • Opactwo Tintern

    Opactwo Tintern

    Uwielbiam odwiedzać klasztory. To ciche, spokojne, majestatyczne miejsca ulokowane gdzieś na uboczu, z dala od zgiełku codzienności. Do tego zawsze zachwycają pięknem skarbów architektury, rzeźby i malarastwa. Włoskie klasztory lubię szczególnie, bo często mnisi prowadzą piwniczkę pełną wyśmienitego wina. (Chętnie wspieram wtedy ich dzieło.) W Wielkiej Brytanii rzecz z klasztorami […]

     
  • Surfing UK

    Surfing UK

    Lecąc z Polski do Londynu na początku września Marta znalazła w gazetce Wizzaira opis pewnej przedziwnej ciekawostki przyrodniczo-sportowej. Otóż gdy w Zatoce Bristolskiej zaczyna się przypływ, to fala wchodzi z zatoki na rzekę Severn i idzie kawał drogi w górę. Taka pojedyncza fala idąca wzdłuż rzeki jest podobno nie lada […]

     
  •  
  • Klify Rhossili

    Klify Rhossili

    Na jedną z naszych pierwszych walijskich wycieczek pojechaliśmy do niezwykle pięknego zakątka – wioski Rhossili na samym końcu półwyspu Gower. Byliśmy zachwyceni. Zielone łąki, owieczki, urwiste klify, piękne, ogromne, piaszczyste plaże, do tego pusto i cicho. Po roku stwierdziliśmy, że jest to zdecydowanie najpiękniejszy zakątek Walii jaki znamy i w […]

     
  • Jesień w Cardiff

    Jesień w Cardiff

    Wakacje dawno za nami, ale na blogu jeszcze się z wakacjami nie żegnamy. W wolnej chwili mamy dla was bowiem opowieści z Genewy, gdzie Marta udzielała się naukowo i z Ladakhu w Indiach, gdzie Wojtek udzielał się nienaukowo. Tymczasem wróciliśmy do naszego (nowego) walijskiego domu i cieszymy się jesienią. Jesień […]

     
  • …i zamki

    …i zamki

    Ostatnia, pożegnalna część wpisu to wycieczka do Niedzicy. Jest tam fantastyczny, średniowieczny i pięknie zachowany zamek. Przez wieki strzegł węgierskiej granicy z Polską. Poniżej zamku rozlewa się Jezioro Czorsztyńskie, sztuczny zbiornik wodny na rzece Dunajec. Po drugiej stronie jeziora mieści się fantastyczny, średniowieczny, choć nie aż tak pięknie zachowany Zamek […]

     
  •  
  • Rowery, spacery…

    Rowery, spacery…

    Dzisiaj nasze (przed)ostatnie wspomnienie letnich wakacji w Małych Pieninach: wycieczka rowerowa do Czerwonego Klasztoru, spacer granią Małych Pienin a jutro – na koniec – kilka przecudnych widoków z jeziora na zamki w Czorsztynie i Niedzicy. Zapraszamy! Poniżej mapka naszej trasy: trochę ponad 30km i pewnie z czterysta metrów podjazdów. W […]

     
  • Wianki, hulajnoga i wodospad

    Wianki, hulajnoga i wodospad

    Wracamy w zielone Małe Pieniny i do ciepłych lipcowych dni. Jeden z nich był akurat odrobinę deszczowy, wybraliśmy się więc pospacerować po Szczawnicy i do wodospadu Zaskalnik. Gdy tylko ruszyliśmy – wyszło słońce. Szczawnica przyciąga z roku na rok coraz większe tłumy turystów. I trudno się dziwić – góry są […]

     
  • Mama w Alpach: Piz Bernina

    Mama w Alpach: Piz Bernina

    Finalnym punktem wakacji w Alpach miało być zdobycie wspomnianego już wcześniej Piz Bernina – najbardziej wschodniego czterotysięcznika. Zostwawiszy auto na parkingu przy sztucznych jeziorach w Campo Moro (ok. 2000 m) ruszyliśmy w górę, do schroniska Marco e Rosa, skąd mieliśmy nazajutrz atakować Piz Bernina. Całodniowa trasa, nieco ponad 1500m podejścia, […]

     
  •  
  • Mama w Alpach: Monte Disgrazia

    Mama w Alpach: Monte Disgrazia

    Drugim etapem naszego alpejskiego touru była wspinaczka na Monte Disgrazia. Disgrazia to najwyższa górą w masywie Val Masino, ale ponieważ brakuje jej niespełna 400m do dumnego miana czterotysięcznika (ma 3678 m), nie ma tam tłumów. W dodatku, alpejscy amatorzy wysokości kierują się raczej do sąsiedniej doliny Valmalenco, gdzie z rozległego […]

     
  • Mama w Alpach: Piz Badile

    Mama w Alpach: Piz Badile

    Za motto tego wpisu powinno służyć znane i lubiane przysłowie: lepiej późno niż wcale. Wrzesień za pasem, wakacje skończyły się na dobre. Teraz trzeba skrupulatnie pięlęgnować ciepłe wakacyjne wspomnienia, żeby pomogły przetrwać brytyjską porę deszczową. Dlatego premierowo na blogu będzie gościć garść moich wyjazdowych wspomnień… sprzed roku! (Patrz: motto) W […]

     
  • Muchomole

    Muchomole

    Jest w Małych Pieninach jedna piękna, malutka dolinka, z szumiącym strumyczkiem i pięknymi skałkami. Nazywa się Wąwów Homole, a według Janki – Muchomole (chociaż żadne muchomole w nim nie rosną). Małe Pieniny wyjątkowo nadają się do spacerów z dzieciakami. Schroniska, wyciągi i wszechobecne piękne widoki są świetną motywacją dla maluchów, […]

     
  •  
 
 
 
RSS Feed